Gospodarka przestrzenna z problemami

| Kategoria: Urbanistyka 149 0

gospodarka_1Szlachetny zawód urbanisty z pewnością niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność i konieczność wykazania się specjalistyczną wiedzą praktyczną. Niestety nie można powiedzieć, żeby gospodarka przestrzenna miała się obecnie w Polsce dobrze. Można wręcz mówić o kryzysie urbanistyki. Czytając opinie zawodowców bardzo szybko można dojść do konkluzji że rodzima polityka przestrzenna pogrążona jest w ogromnym chaosie a planowanie miast i infrastruktur nie spełnia wymogów określonych w definicjach dobrej urbanistyki.

Co stoi za takim stanem rzeczy? Przede wszystkim modna ostatnio liberalna polityka dowolności, szerzona pod katem jak największej opłacalności ekonomicznej. Zagospodarowanie przestrzeni w głównej mierze z tego właśnie powodu traci na znaczeniu. Miasto jako tkanka społeczna powinno cechować się optymalnymi parametrami w wielu dziedzinach – w kontekście szybkiego oraz sprawnego transportu, odpowiedniej ilości terenów sportów-rekreacyjnych oraz prawidłowego działania wszelkich instalacji oraz arterii. Skupianie się jedynie na cechach ekonomiczno-gospodarczych powoduje, że miasta tracą swoje funkcje bytowo-socjalne i zamieniają się w upakowane konstrukcje o znaczeniu inwestycyjnym. Jest to szczególnie znaczące nie tylko w odniesieniu do samego standardu życia w metropoliach ale także odbija się negatywnie na stanie i jakości architektury. Ekonomiczno-gospodarcze postrzeganie zabudowy i planowania przestrzennego niesie za sobą ogromną liczbę patologii. Sztuczne wpływanie na ceny inwestycji, oszczędności na konserwacji i modernizacjach ważnych części infrastruktury oraz pozostawienie pełnej dowolności prywatnym inwestorom przyczynia się do obniżenia jakości przestrzeni publicznej.

Wiadomym jest, że rosnące koszty utrzymania miast skłaniają ich zarządy do jak największych cieć budżetowych lub przekazania kluczowych gałęzi miejskiego współistnienia w prywatne ręce. Tworzy to zamknięte koło coraz większej degradacji społeczno-kulturalnej funkcji miasta. Maksymalne skupienie się jedynie na sumach związanych z konserwacją i utrzymaniem poważnie odbijają się na jakości materiałów i rezygnacji z ekologicznych czy efektywnych rozwiązań w przeróżnych dziedzinach życia. To automatycznie prowadzi zwykle do niskiej trwałości i wymusza jeszcze większą liczbę napraw i rozwiązań doraźnych. Wszystkiego tego można by uniknąć gdyby do łask wróciła uczciwa i rzetelna urbanistyka z pełnym wachlarzem doświadczeń i kreatywności. Lecz jest to zadanie trudne – uzależnione jest od świadomości zwykłych mieszkańców jak i osób sprawujących władzę miejską jak i krajową. Szczególnie ważna jest ta pierwsza – świadomość obywatelska niejednokrotnie przyczyniała się do swoistych form buntów, które niosły za sobą pozytywne zmiany w dziedzinie zarządzania i gospodarowania wspólną przestrzenią. Wiedza o problemach urbanistycznych wydaje się być na razie jedynie hermetyczna dziedziną zarezerwowaną dla wybranych specjalistów, ale ponieważ odnosi się do społecznych kontaktów i współdziałania wszystkich ludzi – nie powinna taką pozostać. Zainteresowanie planowaniem przestrzennym dotyczy bezpośrednio lub pośrednio każdego mieszkańca miast i wsi.

Powiązane z tematem

Skomentuj